życie.urzenia.net

czyli co się u MySZy w życiu dzieje

30 marca 2007,

Mieszkanko - tuż tuż...

No to pierwszy krok do własnego M poczyniony - wczoraj podpisaliśmy umowę rezerwacyjną z obecną właścicielką. W czwartek będzie umowa przedwstępna, i wtedy już nie będzie odwrotu ;)

Mieszkanie mnie się podoba, okolica też, chociaż dojazd bez własnego auta jest lekko niewygodny, ale wszystko do przeżycia. Część mebli dostaniemy z mieszkaniem, więc przez pierwszy rok nie będziemy jeść na podłodze ;) Wyposażenie kuchni (cała zabudowa wraz z kuchenką i lodówką) i łazienki też będzie, więc jakoś da się żyć. Trochę detali technicznych:

ilość pokoi:
3
powierzchnia w sumie:
63,4m2
piętro:
3 z 4
dodatki:
balkon (spory ;) ), piwnica

Minusy trzy, z czego o jednym już wspomniałem (dojazd). Pozostałe to termin wydania (okolice sierpnia), i cena... W sumie nie aż taka duża, jeśli porównywać do wielu innych mieszkań które obejrzeliśmy, ale dla nas i tak horrendalna - kredyt na 30-40 lat i takie tam... :/ Ale i tak się cieszę, i nie mogę się doczekać sierpnia :P

Dodano w kategorii Ogólne o 09:05:56, Dodaj komentarz

13 marca 2007,

Rozprawiczenie

Przedwczoraj, w niedzielę wieczorem, zostałem rozprawiczony: pierwszy raz leciałem samolotem :) Przeżycie ciekawe: trochę strachu na początku, połączonego z fascynacją na widok błyskawicznie uciekającej spod kół i z oczu ziemi :) Wrażenie niezłe, ale przyznam się, że w momencie startu miałem dość miętkie nogi - gdybym nie siedział to pewnie musiałbym się czegoś przytrzymać ;) Ale jednak to miło dotrzeć do wawy w godzinkę i 20 minut zamiast w 6h ;)

Leciałem czymś co się zwie ATR-42, więc było dość wolno, ale nie narzekałem. Szczególnie miłe było (ponieważ lecieliśmy w nocy to za dużo widać nie było) jak byliśmy już nad wawą, i pięknie rozświetlone miast było widać :) Naprawdę miodzio. Zrobiłem nawet kilka zdjęć, ale niestety wyszły na tyle słabo, że nie wrzucam ich do galerii.

Wracać będziemy nieco większą zabawką, konkretnie Embraer 145, który będzie napędzany już nie śmigiełkami, tylko silnikami odrzutowymi, więc w Sz-nie z powrotem będziemy w ciągu 40 minut (+ 40 na dojazd busem do miasta). Już się nie mogę doczekać :P

Jesczcze tylko napiszę, że moja wizyta w wawie była spowodowana (jest, wylot dopiero w środę wieczorem) szkoleniami z MySQL, na które wysłała mnie firma :)

Dodano w kategorii Ogólne o 01:22:21, Dodaj komentarz

10 marca 2007,

W gryfinie

Pojechaliśmy sobie dziś z moją kobietą na wycieczkę do Gryfina. Wzięłem ze sobą aparat i w drogę :)

Kiedyś, dawno dawno temu bywałem w Gryfinie nie raz i nie dwa, to znam tą "wioskę" co nieco, szczególnie centrum i okolice :) Miło było znów pozwiedzać (nie było mnie tam blisko 10 lat), i w miarę łażenia coraz więcej sobie przypominałem:

Tak, skarbie, jest tu dworzec PKP. Gdzie? Hm, nie pamiętam.

(kilka minut póżniej, zobaczyłem znajomą ulicę...)

O, patrz, jak pójdziemy tutaj w górę i w lewo, to tam będzie dworzec ;)

W sumie dużo się nie zmieniło, kilka nowych sklepów, kilka sklepów ubyło... ale mój ulubiony chińczyk dalej w tym samym miejscu prosperuje, i chyba nieźle mu się wiedzie ;)

Generalnie jestem zadowolony, za kilka tygodni wybieramy się do Kołobrzegu, pozwiedzać i pooglądać ;)

Dla zainteresowanych, kilka fotek z Gryfina: h2o.urzenia.net/v/gryfino.

Dodano w kategorii Ogólne o 23:10:11, 4 komentarze

07 marca 2007,

Niesmak

W sumie nawet nie wiem jak do końca mam określić takie zachowanie. Brak mi słów na to. Chłopak kompletnie nie wie o co chodzi w wątku. Nie dość tego, w ogóle nie ma pojęcia o temacie w jakim się wypowiada. Nawet później, gdy już mu wytknąłem i pokazałem że nie wie o czym mówi, to się dalej buntował :(

"Zabawna" jest końcówka, gdzie chłopak, nie umiejąc się przyznać do swojej ignorancji, stwierdza coś o wzajemnym upokarzaniu...

A o co w ogóle chodzi? Zapraszam na forum.php.pl.

Dodano w kategorii Ogólne o 21:09:56, Dodaj komentarz

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.