Mieszkanko - tuż tuż...
No to pierwszy krok do własnego M poczyniony - wczoraj podpisaliśmy umowę rezerwacyjną z obecną właścicielką. W czwartek będzie umowa przedwstępna, i wtedy już nie będzie odwrotu ;)
Mieszkanie mnie się podoba, okolica też, chociaż dojazd bez własnego auta jest lekko niewygodny, ale wszystko do przeżycia. Część mebli dostaniemy z mieszkaniem, więc przez pierwszy rok nie będziemy jeść na podłodze ;) Wyposażenie kuchni (cała zabudowa wraz z kuchenką i lodówką) i łazienki też będzie, więc jakoś da się żyć. Trochę detali technicznych:
- ilość pokoi:
- 3
- powierzchnia w sumie:
- 63,4m2
- piętro:
- 3 z 4
- dodatki:
- balkon (spory ;) ), piwnica
Minusy trzy, z czego o jednym już wspomniałem (dojazd). Pozostałe to termin wydania (okolice sierpnia), i cena... W sumie nie aż taka duża, jeśli porównywać do wielu innych mieszkań które obejrzeliśmy, ale dla nas i tak horrendalna - kredyt na 30-40 lat i takie tam... :/ Ale i tak się cieszę, i nie mogę się doczekać sierpnia :P