W gryfinie
Pojechaliśmy sobie dziś z moją kobietą na wycieczkę do Gryfina. Wzięłem ze sobą aparat i w drogę :)
Kiedyś, dawno dawno temu bywałem w Gryfinie nie raz i nie dwa, to znam tą "wioskę" co nieco, szczególnie centrum i okolice :) Miło było znów pozwiedzać (nie było mnie tam blisko 10 lat), i w miarę łażenia coraz więcej sobie przypominałem:
Tak, skarbie, jest tu dworzec PKP. Gdzie? Hm, nie pamiętam.
(kilka minut póżniej, zobaczyłem znajomą ulicę...)
O, patrz, jak pójdziemy tutaj w górę i w lewo, to tam będzie dworzec ;)
W sumie dużo się nie zmieniło, kilka nowych sklepów, kilka sklepów ubyło... ale mój ulubiony chińczyk dalej w tym samym miejscu prosperuje, i chyba nieźle mu się wiedzie ;)
Generalnie jestem zadowolony, za kilka tygodni wybieramy się do Kołobrzegu, pozwiedzać i pooglądać ;)
Dla zainteresowanych, kilka fotek z Gryfina: h2o.urzenia.net/v/gryfino.
KKK powiedział(a),
10 marca 2007 o 23:36:53
Dolny Taras, Górny Taras,
a gdzie Dworzec? O, tu zaraz!
10 marca 2007 o 23:42:41
Na górny taras nie dotarliśmy w sumie, zwiedzaliśmy raczej okolice placu Barnima ;) I przez stadion do Laguny dotarliśmy :) A później już prosto do domku… :)
KKK powiedział(a),
10 marca 2007 o 23:58:01
Szkoda, że nie wrzuciłeś zdjęć z tej wycieczki.
Większość ludzi nie zna Gryfina i nawet o nim nie słyszało.
11 marca 2007 o 09:30:18
Kilka zdjęć, tych które bardziej mi się podobały, wrzuciłem do mojej galerii, którą podlinkowałem powyżej :)