Słuchawki
Nie ma to jednak jak dobre słuchawki...
Jakiś czas temu swoje słuchawki, Thomson czy coś w ten deseń, wyniosłem do pracy - tam były mi bardziej potrzebne. Oczywiście nie znaczy to że nie potrzebowałem ich w domu - cały czas marudziłem że muszę sobie w końcu jakieś dobre słuchawki kupić ;) No i w sobotę dokonałem tegoż czynu - poszliśmy sobie do Media Markt, oficjalnie rozglądać się za zmywarkami do naczyń ;) Nieoficjalnie także za kilkoma innymi rzeczami, w tym - słuchawkami.
Jak się dobrałem w końcu do panelu ze słuchawkami (a było ich tam kilkanaście różnych, począwszy od Thomsonów i Panasoniców, na Kossach i Sennheiserach kończąc), to się nie mogłem oderwać ;) Nie jestem jakimś audiofilem, więc nie do końca patrzyłem na to jak piękna muzyka z nich leci, czy to głębokość dźwięku czy inne różne takie, tylko wolałem sprawdzić czy nie będzie mnie bolała głowa lub uszy od dłuższego trzymania tego na głowie :) W końcu, po dłuższej selekcji, miałem 2 modele. Jeden (Sennheiser) odpadał w przedbiegach - nie stać mnie na słuchawki za 470,- :) Musiałem je odpuścić (choć zdecydowanie najprzyjemniej trzymało się je na uszach), i zdecydowałem się końcowo na Kossy, model UR29.
Po dwóch dniach odsłuchu (a raczej nocach) już wiem że wybrałem słusznie - zachwycony jestem zarówno tym, że niezależnie od tego jak głośno sobie muzę puszczam, to słychać wszystko wyraźnie, czysto, bez trzasków (jak na moje zdecydowanie nie-audiofilskie uszy), jak i tym, że prawie nie czuć ich na głowie/uszach (po kilku godzinach bez ściągania ich). Wydatek rzędu 150,- się zdecydowanie opłacił :)
Zalety:
- czysty dźwięk, żadnych trzasków
- gruby przewód, nie martwię się że niechcący go zerwę (musiałbym się mocno postarać)
- bardzo wygodne - nie czuć ich na głowie czy też uszach
- składane (do transportu)
- potencjometr regulacji natężenia dźwięku na przewodzie
- UPDATE: dożywotnia gwarancja
Wady:
- krótki przewód (2m) - muszę się postarać o przedłużacz
- przewód zamontowany na stałe - jak się kiedyś zużyje, to muszę rozłożyć słuchawki i przylutować nowy